Chciałam podzielić się z Wami moim doświadczeniem z wyjazdu na obóz organizowany przez Annę Lewandowską pod nazwą Camp by Ann. Obóz odbył się w maju 2024 roku i trwał siedem dni. Poniżej znajdziecie kilka przydatnych informacji:
- miejscowość: Dojo Stara Wieś,
- zakwaterowanie w 7-osobowych domkach japońskich,
- wyżywienie: śniadanie, obiad, kolacja,
- trzy treningi dziennie,
- wykłady i konsultacje z fizjoterapeutami,
- wieczór integracyjny,
- dostępne sklepy z produktami Anny Lewandowskiej oraz marka 4F.
Uważam, że obóz jest świetną inicjatywą promującą aktywność i jest dopięty „na ostatni guzik”. Wymienię tu same superlatywy: wspaniałe treningi, cudowna atmosfera, piękne otoczenie, inspirujące wykłady. Przez cały tydzień umysł naprawdę odpoczywa, a uwaga skupia się na ruchu i regeneracji. Można w ten sposób odetchnąć, zainspirować się i poznać wielu ciekawych ludzi. Polecam każdemu, kto nie boi się codziennie ćwiczyć.
Myślę, że taki obóz może zmienić podejście do aktywności fizycznej, nauczyć nowych ćwiczeń i przełamać wiele barier. Dodatkowo daje możliwość poznania inspirujących osób i zawarcia nowych przyjaźni. Ja sama zaczęłam biegać kilka razy w tygodniu po powrocie z obozu, choć wcześniej trudno było mi się do tego zmotywować. Dzięki porannym rozruchom i odkryciu, że najlepiej trenuje mi się rano, odczuwam korzyści do dziś. Warto zainwestować w siebie i przekonać się o tym na własnej skórze.
Dla każdego ten obóz może przynieść inne doświadczenia, przemyślenia i efekty.





